Pomysł nauczycielki

Posted on wtorek 13 Kwiecień 2010

Nasza wychowawczyni powiedziała, że na następnej lekcji wychowawczej będziemy rozmawiać na temat tego, co chcemy robić w przyszłości. I kazała też sprawdzić w słowniku wyrazy, które z tą naszą pracą się wiążą, a których do końca nie rozumiemy. Ja jeszcze nie mam pomysły na mój przyszły zawód. Ale postanowiłem spytać moich rodziców, co oni mi proponują. Mój tata bez wahania odrzekł, że najlepsze są osłony ochronne. Ponoć w czasach, kiedy wszystkie przepisy ulegają standaryzacji, a w miejscach pracy należy zachować najwyższy stopień bezpieczeństwa, osłony ochronne robią prawdziwą furorę. Według taty spokojnie mógłbym je produkować. Ale ja nie wiedziałem, czym są te osłony ochronne. Te słowa naprawdę niewiele mi mówiły. Mój ojciec powiedział mi, żebym sprawdził w wyszukiwarce internetowej hasło „osłony ochronne”. Ponoć jak więcej na ten temat poczytam, to nabiorę ochoty, by produkować właśnie osłony ochronne. Nie za bardzo rozumiem pomysłu naszej nauczycielki. Przecież ja jestem dopiero uczniem gimnazjum, skąd mam już teraz wiedzieć, co chcę robić w przyszłości?

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.